Powrót na górę strony

Kłamstwa i oszustwa w grach planszowych. Do czego to doszło!?

Kiedy jako dziecko poznawało się gry planszowe, zazwyczaj były wyścigówkami, gdzie rzucaliśmy kostką, poruszaliśmy pionkiem i było to swoje małe „Jumanji”. Gdy grało się w gry talią klasycznych kart, czy tworzyło się je za pomocą kartek i długopisu, wtedy panowała jedyna zasada: NIE OSZUKUJ. 

Planszówki były wspaniałym narzędziem, by nauczyć dzieci, że uczciwą pracą ludzie się bogacą i że nie warto być oszustem. Dziś patrząc na półkę gier imprezowych i towarzyskich, można znaleźć sporo tytułów, gdzie blef i oszustwa są dozwolone, a nawet nakazane. Zainspirowani takimi tytułami oraz pewnym brytyjskim serialem „The Quiz” (o najlepszym oszustwie w teleturnieju „Milionerzy”) zastanowimy się nad fenomenem takich gier.

Blef pomysłem na rozgrywkę

Półżartem mówiąc, pierwowzorem takich gier, w których można manipulować uczestnikami za pomocą swojej pozornej uczciwości, jest POKER. Odpowiednią licytacją, odpowiednim ryzykiem i oczywiście pokerową twarzą można dużo ugrać, a na pewno przestraszyć rywali i mając słabe karty wziąć całą pulę danego rozdania.

Blef, czyli celowe wprowadzenie rywali w błąd stał się motywem gier z ukrytymi tożsamościami, takimi jak Avalon, Wilkołak czy Mafia. Wystarczyło do prostej mechaniki dodać ukryte tożsamości i otrzymujemy pełną nieszczerości i aktorstwa grę o przetrwanie, gdzie „co złego, to nie my”.

Oszukiwanie w grach planszowych

To, co najbardziej pociąga w tego typu zabawie, to brak ufności i przekonywanie do swoich racji w tej atmosferze. Bardzo nam się podoba to oskarżanie i szukanie „tych złych”. 

Czas troszkę pooszukiwać

Każdy planszówkowicz ma w sobie coś z oszusta. Sami kilkakrotnie reguły gry potraktowaliśmy w sposób kontrowersyjny i to się rywalom nie spodobało, co powodowało zażarte kłótnie. Chyba najbardziej skłaniającą do oszustw grą planszową jest MONOPOLY, gdzie można było jakoś rzucić kośćmi tak, by wylądować tam, gdzie chcemy, źle odmierzyć ilość wykonywanych kroków, czy pokombinować coś ze swoimi pieniędzmi. No właśnie, dziś nawet Monopoly pozwala oszukiwać w swoim „Cheaters Edition”.

Czasami można usłyszeć takie powiedzenie „reguły są po to, żeby je łamać”. Jeśli chodzi o Monopoly, to im się to udało, ale raczej zrobili z tego imprezówkę niż znaną grę familijno-ekonomiczną. W takiej grze jak Szeryf z Nottingham, oszustwa są atutem rozgrywki. Weź tu bądź uczciwy jak nielegalne produkty są więcej warte, a ich sprawdzenie słono kosztuje. Uwielbiam Szeryfa i proszę o więcej takich gier, gdzie kłamstwa i oszustwa są świetnie użyte jako część zabawy.

Przykłady gier

Monopoly: Cheaters edition

Każdy z nas zna Monopoly, bo to jest jedna z gier, którą albo się kocha, albo nienawidzi. Na pewno jest jedną z gier, na którą patrzy się z uśmiechem, bo uczucie sentymentu sprawia, że wybaczamy mu losowość i zbyt małe pole do podejmowania decyzji.

Hasbro postanowiło zrobić Monopoly w krzywym zwierciadle, a że tak jak wcześniej pisaliśmy, Monopoly to gra skłaniająca do oszustwa, tak Monopoly: Cheaters Edition w pełni nam na nie pozwala. Kłamać, blefować, kraść można w tej grze, ale jedynie po kryjomu i w taki sposób, na jaki pozwalają karty na planszy. Udana akcja oznacza nagrodę, a porażka karę i meldunek w nietypowym więzieniu, bo z kajdankami. Bardzo nam się spodobało to dość imprezowe potraktowanie gry familijnej.

Szeryf z Notthingam

Cudowna gra imprezowa, która przenosi nas w uroki średniowiecza i historii o Robin Hoodzie. Zadanie w tej grze jest proste. Do swojej sakiewki schować kilka kart towarów i po prostu przekonać szeryfa, że jesteśmy grzecznymi obywatelami, którzy do wioski przenoszą legalne produkty.

Zabawę utrudnia fakt, że każdy na tym chce zarobić. Pomimo tego, że legalne produkty są w pełni bezpieczne, to kontrabanda i jej przemyt o wiele bardziej się opłaca. Przekonaj szeryfa, przekup albo wywieź go w maliny i zmuś do zapłaty odszkodowania. Pamiętajcie jednak o jednym, kij ma dwa końce i w końcu zostaniemy złapani!

Amazonki

Pięknie narysowana gra, która łączy blef z loterią. Każdy z graczy otrzymuję ukrytą tożsamość i na jej podstawie będzie musiał walczyć o zwycięstwo. Wszyscy uczestnicy otrzymują też równą ilość komnat i deklarują, ile z tych komnat ma złoto, ile komnat jest pustych, a ile ma pułapki.

Zawartość pudełka Amazonki - Bordeo

Nie trzeba być prawdomównym, ale koniecznie przekonującym. Amazonki walczą, by złoto zostało w grze, bądź wszyscy wpadli w pułapki, a rabusie chcą całe złoto zdobyć dla siebie. Przypominamy, że oprócz dobrego blefu, trzeba też mieć szczęście do otwieranych komnat. Wspaniały filierek imprezowy.

Avalon

Kolejna gra ze średniowiecznym klimatem, gdzie zasiadamy do okrągłego stołu i szukamy kompanów do wykonywania misji. Imprezowy hit pełny ukrytych tożsamości, gdzie dobro walczy ze złem. Lider rundy wybiera kompanów do swojej misji, lecz musi pamiętać o tym, że wśród nich są poplecznicy Mordreda, którzy postarają się sabotować misję.

Żetony Avalon - Bordeo

Ta strona, która wygra trzy zadania, wygrywa całą grę… Jest na końcu mały twist z zabójstwem Merlina, który może szybko przeważyć szalę zwycięstwa. Dyskusje, kłamstwa i demokracja w najczystszym wydaniu.

No i to właściwie koniec blefu i kłamstw na dzisiaj. Jak widać planszówki to doskonały obszar, żeby się wykazać – tak, żeby nie trzeba było manipulować w prawdziwym życiu!

All search results